idziesz

nie mam już nic do powiedzenia
oprócz tego wszystkiego
czego jeszcze nie powiedziałem
milczenie upokarza ale nie boli

nie mam żadnych długów
oprócz długu urodzenia
za który zapłacę śmiercią
śmierć to płynna nienawiść do ostatniego życia

ostatnia droga
nie bierze się z przestrzeni
a jednak idziesz

I have nothing else to say
In addition to all
of what I have not told
silence humiliates but does not hurt

I have no debts
besides the debt of birth
for which I‘ll pay with death
death as liquid hatred to my latest life

the last road
does not involve space
and yet you go

zabraknie

nie zabraknie jedzenia
ani słońca
nie zabraknie życia
nie zabraknie powietrza
ani ognia
nie zabraknie krwi
kobiet
myślenia
dupczenia
łez
zabraknie czasu
którego nie ma

 

will not run out of food
or the sun
will not run out of life

out of air
nor fire
nor blood
or women
thinking
sex
tears
will run out of time
none being

przestałem

przestałem mówić do siebie
mówię do ścian
bo mają cierpliwość i czas
po drugiej stronie czeka następny cień
który ubiorę
i pójdę pod światło
aby wreszcie odżył

I stopped talking to myself
I’m talking to the walls
they have the patience and time
and on the other side
shadow awaits
next
I will put it on
and walk against the light
to revive it

Okno

w krótkiej ceremonii przez szybę
rozszedłem się z odbiciem i jego spokojem
przez chwile widziałem innego siebie po drugiej stronie okna
jak patrzę na siebie tamtego z nie latającej strony piekła
uśmiechniętego do trzy-piętrowej przyszłości
zakończonej welwetowym betonem

ale to nie jest ziemia
na której spoczną moje kości
na tej ziemi moje kości się połamią
zapakują je w tekturę
spalą
i nie wyrośnie z nich nic żywego
poza bólem wbitym w ścianę
nastepnej godziny
godzina przebudzenia to za krótko dla mięsa
więc po mojej stronie okna
mięso jest trzymane
łańcuchem nieprzewidzianych zderzeń
z myśleniem

O świcie/ Dawn

doprowadziłem się
długo nie czekałem
doprowadziłem się i jestem teraz caly
w jednym miejscu

mam ramiona i słowa
myśli
obie twarze
jestem poskładany jak nigdy
okładam się
twoim ciepłem
kochanie

jutro się rozejdę
o świcie
na zawołanie dnia

——————————

I gathered myself
didn’t take long
whole I am
in one place

I have arms and words
thoughts
both faces
put together like never before
your warmth
all over
keeps it this way
woman

by dawn
I will disperse

jedzenie

nie polecam się na przyszłość
żadną
możliwą i niemożliwą
moją i twoją
żadną naszą

i nie polecam się na przeszłość ani na teraz
mam  na głowie za dużo zaprzątnięcia
zakręcenia
jestem zaskoczony z każdej strony ogromem

ogrom odbiera ślepotę
i chęć
do jedzenia czasu

————————

I would not recommend myself for the future
none
possible and impossible
mine and yours
any of ours
 
and I would not recommend myself for the past
any now
my brain is too preoccupied
spins
I am  surrounded by
and at awe
of Vast Immensity

 
supposedly it cures blindness
eliminates hunger
for time

Chore plecy

po ojcu odziedziczyłem tylko psa na baby
te najlepsze
najcieplejsze
cuda prosto z nieba

przychodziły wieczorami do psa
bawić się jego sercem w snach
w spodniach
niewiele zostało z serca i z psa
szkoda głowy
szkoda łez
kiedy jest teraz?
wtedy kiedy sufit i cztery ściany
podają mi połamaną szklankę herbaty
i z podłogi zlizuje zapach ich piersi i łon
wszyscy jesteśmy sami
i tylko czekam
na wychodzenie z siebie
obserwując w ciemności każde jutro
czy wreszcie któreś odwróci się do mnie
z chorej litości
chorymi plecami

Stara kobieta

jestem z ludzkiego mięsa
i nie ma we mnie więcej nic
rodziłam jak byłam młoda
teraz już nie
bo nie

stara kobieta prosi Boga:

żebym tak szczęścia jeszcze doznała
i mięsa kupiła kilo i ćwierć

dostała o co prosiła
na stole leży słonina
bochenek chleba
i jeszcze pięść
męża który nie bije
nie pije
nie zdycha co noc
i za to wszystko
dostała wreszcie w nagrodę śmierć
kobieta z ludzkiego mięsa
w poddasze z nieba opadły liść

wczoraj

Boze
ktory sie we mnie osmieliles
zapamietales
dziekuje ci za dzisiaj
i jezeli masz jeszcze dla mnie czas na jutro
zapewniam
ze bede rzucal nim o sciane
jak wczoraj

——

God
you have dared to remember
of me
thank you for today
and if you still have time left for me tomorrow
any
I assure you
I will throw it against the wall
Like I did yesterday

tak samo

na zewnątrz wszystko jest tak samo
ten spokój
uśmiech
nawet oczy zielone
tylko w środku jest piekło
serce jest piekłem
i mózg jest piekłem
na zawsze

poszedłbym sobie w powietrze
Boże

———-

no scratch on the surface
same old same old
this calm
smile
even green eyes
just inside is a hell
heart is hell
and the brain is hell

I’d go somewhere else
myself
turn into thin air
for ever
any suggestions

God ?